Moje porady – sposób na szafę

Moje porady – sposób na szafę

Przygotowując projekty mieszkań, jednym z moich zadań jest projekt szaf. Nie chodzi tu tylko o dobór frontów, ale również o praktyczne rozplanowanie wnętrza. I tutaj mogę opowiedzieć małą anegdotkę :)

Planowanie wnętrza szaf rozpoczynam od rozmowy z klientami, podczas której wypytuję ich o rzeczy jakie planują przechowywać w szafach. Jest to bardzo ważne, bo czasami okazuje się że pół szafy zajmą buty, a czasami najważniejsze jest miejsce na garnitury. Tak było tym razem. Pan domu pracuje w korporacji ze sztywnym dress codem, więc zaprojektowałam dodatkowe drążki, które miały pomieścić wszystkie wieszaki z koszulami i marynarkami. Zaprojektowałam też piękne fronty, które miały być w kolorze ścian.

Klienci korzystali z usług swojego, podobno dobrego i sprawdzonego stolarza. I w sumie co do jakości mebli nie mam zastrzeżeń, więc stolarz teoretycznie był „dobry”, natomiast gdy zajrzałam do wnętrza szafy, cały układ jej był inny… Ani widu, ani słychu po dodatkowych drążkach, gdzieś się zapodziały również szuflady. Myślałam, że klienci zwyczajnie zmienili zdanie i bali się przyznać swojej projektant. Nieśmiało więc zapytałam, skąd tak drastyczna metamorfoza. Fronty co prawda też były inne, ale przynajmniej kolor się zgadzał ;)

Okazało się, że wyjaśnienie jest proste. Stolarz zrobił szafę po swojemu. Jak widać wie lepiej ile koszul noszą moi klienci i nie musiał się z nimi w tej kwestii konsultować. Nie dopytywałam się, czy jakieś konsekwencję spotkały go za tą samowolę, bo wyczułam że był to dość drażliwy temat.

Chciałabym tylko uprzedzić wszystkich, jakie niespodzianki mogą nas spotkać w trakcie remontu. Ale do meritum.

Jak wykorzystać wąski słupek?

Pracując na projektem mieszkania na warszawskim Wierzbnie zastałam taką szafę:

aranżacja mieszkania w warszawieDość standardowa z wyjątkiem wąskiego, lewego słupka. Poprzedni właściciele mieszkania mieli w tym miejscu szuflady i zwykłe półki ukryte za rozwieranym frontem. Szuflady były jak najbardziej w porządku, natomiast głębokie i wąskie półki były bez sensu. Przy danych wymiarach widać było tylko rzeczy z przodu, natomiast to co było w tyle, gdzieś ginęło. Chciałam zaproponować coś bardziej praktycznego.

Jak wykorzystać maksymalnie przestrzeń szafy?

Zanim zaprezentuję mój pomysł, jeszcze kilka zdjęć sprzed remontu:projekt mieszkania przed remontemTeż się załapałam na sesję. Oczywiście z miernikiem w ręku!mieszkanie warszawa

I główny bohater, szafa w trakcie montażu:

Mieszkanie w trakcie remontu

Wnętrze sypialni po remoncie widać na zdjęciu poniżej. Zwróćcie uwagę na listwy przypodłogowe, które idealnie przechodzą ze ściany na cokół szafy.

apartament na mokotowieA teraz pewnie zadajecie sobie pytanie, gdzie jest to specjalne rozwiązanie o którym miałam napisać?

Wszystko widać na filmie. Co sprawiło, że szafa jest dobrze zorganizowana? Zamiast zwykłych półek zaproponowałam wysokie cargo. Zadziałała magia ergonomii. Dostęp do wnętrza jest z boku a dzięki takiemu układowi, ubrania mieszczą się w dwóch rzędach i do każdego można wygodnie sięgać. Powierzchnia została wykorzystana w stu procentach. Tak więc rozwiązanie, które zwykle stosuje się w projektach kuchni, idealnie odnalazło się w zwykłej szafie. Co myślicie o takim sposobie zagospodarowania wnętrza szafy? Jeśli mieliście jakieś przygody ze stolarzami, dajcie znać w komentarzach.


Karolina

Nazywam się Karolina Pogorzelska i zajmuję się projektowaniem wnętrz. Jeśli potrzebujesz profesjonalnej pomocy napisz lub zadzwoń do mnie. Bardzo chętnie pomogę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *